Jesienny klimat w salonie

Jesień to czas, kiedy wszystko wokół nas zwalnia tempo. Natura szykuje już swoją ciepłą pierzynkę z opadających liści, aby przygotować się do zimowego snu. O poranku okolica jest owiana tajemniczą mgłą, która nadaje nostalgicznego klimatu. To czas, kiedy Matka Natura nie tylko szykuje się na przyjście zimy. Wystawia ona dla wszystkich jedyny w swoim rodzaju spektakl niczym z baśni - pełen wyrazistych barw.

Ta pora roku zdecydowanie nastraja nas domowo. W przeciwieństwie do lata, które dla większości jest bardzo aktywne, jesień jest czasem spokojniejszym. Lubimy się wtedy zaszyć w domowym zaciszu. Nic dziwnego, człowiek współgra z otaczającą go przyrodą. Zamiast całodniowej gonitwy, w tym czasie większość ma ochotę wieczór spędzić w ulubionym dresiku, siedząc przykrytym milutkim kocykiem na wygodnej kanapie. Przygotujmy więc nasz salon, aby miło spędzać w nim coraz dłuższe wieczory.

Aby wprowadzić troszkę klimatu jesieni do swojego wnętrza, postaw na naturalne dekoracje. Jest to prosty zabieg, który pozwoli Ci w kilka minut udekorować wnętrze. Rośliną, kojarzącą się z tą porą roku to oczywiście wrzos. Na jego cześć nazwano nawet jeden z miesięcy, czyli wrzesień. Jego kwiaty występują w wielu barwach – mieszajmy je, twórzmy kompozycje, które staną się piękną dekoracją. Ale to nie jedyna naturalna dekoracja, jaką możesz wykorzystać u siebie w salonie. Kolejną naszą propozycję możesz wykonać samodzielnie. Jedyne co potrzebujesz, to chwili wolnego czasu. Wybierz się na spacer do parku lub lasu, naciesz się otaczającą naturą. Po drodze rozejrzyj się wokół i pozbieraj kilka kolorowych liści. W domu możesz z nich stworzyć jedyny w swoim rodzaju bukiecik do wazonu. Niby nic wielkiego, ale jaką radość sprawia. Jest to również świetny pretekst, żeby wyciągnąć pozostałych domowników na wspólny spacer, a przy okazji Ty zbierając kolorowe liście, poczujesz się jak za czasów dzieciństwa.

Aby wprowadzić jesień do wnętrza niezbędne będzie również wprowadzenie jej barw. Tutaj mamy ogromne pole do popisu! Żółty, zielony,  pomarańczowy, czerwony, złoty – tymi kolorami ożywisz swój salon. Możliwości ich wykorzystania jest wiele, od doniczek i obrazów po meble tapicerowane obite tkaninami w tych odcieniach. Wszystko zależy od tego, jak wielkie zmiany chcesz wprowadzić. Jeśli nie planujesz rewolucji w swoim salonie, wystarczą dodatki wprowadzające taką kolorystykę. Jest to świetne rozwiązanie u osób, które lubią często zmieniać wystrój. Jeśli planujesz większą zmianę wnętrza, przenieś te barwy na ściany i… meble do salonu. Znów modne są kolory we wnętrzach, nie bój się ich. Zajrzyj na naszą stronę, gdzie zobaczysz, jak bogatą w kolory jesieni mamy ofertę tkanin.

 

Bardzo ważne jest również stworzenie najlepszych warunków w miejscu, gdzie te długie wieczory będziemy przesiadywać. Może to być fotel, na którym wraz z filiżanką ciepłej herbaty i dobrą książką spędzimy wieczór. Zadbajmy wtedy o odpowiednie oświetlenie oraz kocyk, aby móc posiedzieć chwilę dłużej  i przeczytać „ten ostatni rozdział”. Jeśli zamiast książki wybierasz oglądanie filmów w towarzystwie domowników, to wtedy fotel może być niewystarczający. Potrzebna będzie wygodna kanapa bądź duży narożnik (w zależności od tego, ile tych domowników jest – dla każdego przecież musi być miejsce). Tutaj przydatne będą takie dodatki jak poduszki, aby każdy mógł sobie podłożyć ją wygodnie pod głowę w trakcie długiego seansu lub po prostu się do niej przytulić, podczas oglądania mrożących krew w żyłach scen. Kolorowe poduszki będą również fajnym dodatkiem we  wnętrzu. Jednak jeśli nie chcesz, aby były one cały czas na wierzchu, możesz je schować w pojemniku na pościel. Nasza kanapa Elena posiada dwa takie pojemniki, ukryte w podłokietnikach – dzięki temu wszystko zawsze będziesz mieć pod ręką.

 

Przedstawiamy Wam kilka naszych propozycji na meble do salonu, które sprawią, że nie będziesz chciał ruszyć się z kanapy.

 

Fotel Gordon to idealne miejsce na długie wieczory. Posiada nawet specjalną kieszonkę, gdzie odłożysz swoją lekturę.

 

Bali – narożnik z funkcją spania. Posiada wyjątkowo szeroką otomanę, dzięki czemu zyskujemy dużą powierzchnię użytkową oraz obszerny pojemnik na pościel.

 

Flavio w wersji „U-form” pomieści wszystkich domowników, a nawet ich znajomych. Tutaj nie zabraknie miejsca dla nikogo.

 

Elena – już o niej wspominaliśmy, ale warto zrobić to raz jeszcze. Filigranowa kanapa, która zmieści się nawet w najmniejszym salonie. Skrywa w swoich podłokietnikach pojemniki na pościel – ale to nie wszystko. Po rozłożeniu funkcji spania zyskujemy naprawdę dużą powierzchnię.

udostępnij: