Nasz blog

Jak radzić sobie ze zmęczeniem

 

Zimowy czas charakteryzuje… bardzo krótki dzień. Gdy wracasz do domu po męczącym dniu, za oknem jest już ciemno a Ty czujesz się zmęczony.  Marzysz o chwili odpoczynku? Bardzo dobrze to rozumiemy – mamy dokładnie to samo. Tylko jak sobie z tym chronicznym zmęczeniem poradzić? Popytaliśmy tu i ówdzie i zebraliśmy trzy proste sposoby.

 

 

Po pierwsze – aktywność! Tak, dobrze przeczytaliście – aktywność jest najlepszym sposobem na odpoczynek jest ruch. Polecane jest to w szczególności osobom, które prowadzą siedzący tryb życia. Wpłynie to pozytywnie nie tylko na stan zdrowia, ale również na samopoczucie. Przecież to w trakcie aktywności fizycznej uwalniają się endorfiny – hormony szczęścia. Jeśli nie masz ochoty ruszać się z wygodnej kanapy, zachęcamy do zapoznania się z naszym zestawem ćwiczeń „na kanapie”.

 

 

 

Po drugie – cisza. W ciągu dnia jest wokół nas pełno bodźców. Hałasy dobiegające z ulicy, głosy ludzi, włączone radio czy telewizor.  Nie pozawala nam to odpocząć, mimo tego, że mamy chwilkę przerwy. Aby poczuć się zrelaksowanym, znajdźmy chwilkę w ciągu dnia, wyłączmy wszystkie sprzęty wokół nas i po prostu cieszmy się ciszą i spokojem.

 

A teraz trzecie, chyba najważniejsze – nie przejmuj się wszystkim wokół. Aby odpoczynek przyniósł efekt- nie możesz myśleć o obowiązkach. To warunek konieczny. Dlatego zajmij się czymś, co sprawia Ci przyjemność i nie pozwoli zadręczać się myślami. Możesz po prostu usiąść wygodnie na kanapie, poczytać książkę lub ulubione czasopismo.

Sezamie… rozłóż się!

 

My, Polacy uwielbiamy wielofunkcyjne meble. Tym bardziej kiedy jesteśmy posiadaczami niewielkiego mieszkania. Wtedy każdy centymetr mieszkania musi być w przemyślany sposób wykorzystany. Dlatego właśnie taką popularnością cieszą się wypoczynki z funkcją spania. Kanapa może służyć bowiem nie tylko jako miejsce do siedzenia, ale również jako łóżko. Tylko na co zwrócić uwagę przy zakupie?

 

Wybierając taki mebel warto zwrócić szczególną uwagę na wypełnienie funkcji spania. W szczególności, kiedy ma to być miejsce naszego codziennego odpoczynku. Tutaj najważniejsza jest wygoda – przecież to w trakcie snu nasz organizm się regeneruje i nabiera sił do działania. Aby zapewnić sobie jak najwyższy komfort, warto przyjrzeć się tzw. Lux-System. Jest to połączenie sprężyn falistych, sprężyn bonellowych oraz pianki wysokoelastycznej. Takie połączenie zapewnia wysoki komfort, porównywalny do materaca ze sprężynami kieszeniowymi.

 

Ważny jest również sam mechanizm, dzięki któremu rozłożymy nasz wypoczynek. Powinien on działać płynnie oraz nie wymagać od nas użycia dużej siły. Na rynku jest wiele rodzajów mechanizmów. Często wykorzystywany jest tzw. automat, który pozwala w łatwy i szybki sposób rozłożyć funkcje spania. Wystarczy jednym ruchem przesunąć siedzisko do przodu a następnie w powstałe miejsce położyć oparcie. Jest to bardzo proste i lekkie w użyciu rozwiązanie, chroniące m.in. podłogę przed zarysowaniami.

 

 

 

 

 

Kolejnym popularnym mechanizmem jest tzw. „puma”. Jest to inny rodzaj automatu, który pozwala za pomocą dosłownie jednego ruchu rozłożyć funkcję spania. Polega na podniesieniu w górę siedziska, a następnie jego opuszczeniu w przód. Dodatkowa część zostaje automatycznie wysunięta.

 

 

 

 

 

Automat typu „delfin” to również bardzo proste w użytkowaniu rozwiązanie. Wystarczy odsunąć dolną szufladę i pociągnąć za specjalny uchwyt. Te dwa proste ruchy pozwolą nam na rozłożenie miejsca do spania.

 

 

 

 

Kupując mebel z funkcją spania warto zwrócić uwagę na jej wielkość. Wybierzmy taką, która będzie odpowiednia do naszego wzrostu oraz pozycji snu jaką przyjmujemy.
Ostatnia bardzo ważna cecha – miejsce do przechowywania. Tego nigdy nie jest zbyt dużo. Wybierając wypoczynek z funkcją spania zwróćmy uwagę na wielkość pojemnika. A czy wiecie, że niektóre wypoczynki wyposażone są nawet w dwa pojemniki? Bardzo funkcjonale, prawda?

 

 

 

Ćwiczenia na kanapie

 

Możliwość leniuchowania to zbawienie po ciężkim dniu. Jednak kiedy prowadzimy siedzący tryb życia, organizm domaga się troszkę aktywności. Nie tylko bardzo korzystnie wpływa to na nasze zdrowie ale również na samopoczucie. Ale co zrobić kiedy nie mamy tyle samozaparcia, żeby w chłodny grudniowy wieczór wyjść z domu poćwiczyć?

 

 

Najbardziej popularnym sposobem na ćwiczenia bez wychodzenia z domu są treningi ze specjalnie przystosowanymi filmikami.

Trwają one najczęściej od 30-90 minut. Ale co zrobić kiedy nie mamy tyle wolnego czasu lub po prostu brakuje nam chęci?

Oto bardzo proste rozwiązanie – ćwiczenia na kanapie! Można je połączyć z oglądaniem swojego ulubionego serialu czy słuchaniem muzyki.

 

 

Przedstawiamy Wam nasze TOP6 ćwiczeń na kanapie:

  1. Usiądź na krańcu siedziska, oprzyj plecy o oparcie (możesz podsunąć sobie poduszkę pod plecy), unieś nogi na wysokość siedziska i wykonaj tzw. nożyce.
  2. Pozostając w takiej pozycji, unieś nogi na wysokość siedziska. Złącz stopy i kręć kółka- kilka powtórzeń w każdą stronę. Jeśli jest to dla Ciebie zbyt ciężkie ćwiczenie, kręć kółka najpierw jedną a potem drugą
    nogą.
  3. Połóż się na kanapie. Oprzyj stopy o podłokietnik i powolutku unoś biodra ku górze. Wytrzymaj w tej pozycji kilka sekund i delikatnie opuść biodra.
  4. Leżąc bokiem na kanapie unoś wyprostowaną nogę do góry. Kilka powtórzeń i zmiana strony.
  5. Leżąc na kanapie na plecach, zegnij nogi do 90°. Wsuń między kolana poduszkę i spróbuj „złączyć kolana”.
  6. Usiądź wygodnie, podnieś delikatnie nogi . Trzymając oburącz poduszkę przekładaj ją z prawego na lewy bok i odwrotnie.

 

 

Jak Wam się podobają takie ćwiczenia? Według nas są bardzo proste a to,  że można je wykonywać na kanapie jest ich ogromną zaletą. Nie potrzebujemy również żadnych dodatkowych sprzętów! Postaraj się wykonać chociaż jedno z nich w trakcie leniuchowania przed telewizorem – na pewno nie pożałujesz 🙂

 

 

Świąteczny klimat

 

Dookoła czuć już zbliżające się święta Bożego Narodzenia. W radio słychać świąteczne piosenki, ulice są pięknie przystrojone lampkami. Taki klimat udzielił się też nam. Ciągle słychać rozmowy o pomysłach na prezenty (lub ich braku), przedświątecznych zakupach i… przyozdabianiu domu.

 

Zdradzimy Wam kilka naszych sposobów na świąteczne dekoracje.

Większość z nas przyznała, że bez choinki świąt sobie nie wyobraża. Kolorowo ubrane drzewko chyba najbardziej jest kojarzone z Gwiazdką. Przecież to właśnie pod nim znajdujemy prezenty.

Jeśli choinka, to nie mogło również zabraknąć ozdobnych girland. To dekoracja, która sprawdzi się zarówno wewnątrz domu jak i na zewnątrz. Najczęściej przyozdabiamy nią drzwi wejściowe bądź balkon. Kilka błyszczących dodatków, lampki i gotowe .

A teraz niemałe zaskoczenie- kolejnym elementem są grube wełniane koce! Sprawiają, że pomieszczenie staje się bardziej przytulne i nabiera „zimowego klimatu”. Do tego kilka mieniących się poduszek ułożonych na kanapie i nasz salon wygląda jak z kartki świątecznej.

 

 

Niektórzy, może troszkę odważniejsi w kwestiach dekoracji, postawili na czerwone tkaniny ze wzorem w renifery. Można go wykorzystać nie tylko na kocach ale również na pościeli. Takie wzory jeszcze do niedawna były odbierane jako coś „kiczowatego”, ale przecież kiedyś tak myślano również o świątecznych sweterkach, które są teraz hitem!

W tym świątecznym klimacie nie może zabraknąć pierniczków, które znikają u nas w mgnieniu oka. Kiedy już wszystkie zjemy możemy chociaż rozstawić zapachowe świeczki. Zapach pierników, cynamonu czy pomarańczy sprawi, że otwierając drzwi do domu  od razu poczujemy święta.